Procedura

Ugoda czy sąd? Kiedy sprawa kończy się bez procesu

Nie każda sprawa o słup idzie do sądu. Wiele zamyka się ugodą. Kiedy warto się dogadać, a kiedy lepiej walczyć dalej.

Podpisywanie ugody

Wbrew obawom większość spraw o służebność nie kończy się długim procesem. Sporo z nich zamyka się ugodą, bo operatorowi też nie zawsze opłaca się sądzić. Pytanie brzmi: kiedy przyjąć propozycję, a kiedy iść dalej.

Dlaczego ugoda w ogóle jest możliwa

Kiedy przedstawiasz zakładowi operat, czyli konkretne wyliczenie roszczenia, jego pozycja słabnie. Zamiast liczyć na to, że odpuścisz, staje przed wyborem: zapłacić rozsądną kwotę teraz albo przegrać w sądzie i zapłacić więcej, z kosztami. To skłania do rozmowy.

Kiedy ugoda ma sens

  • Gdy proponowana kwota jest bliska wyliczeniu z operatu.
  • Gdy zależy Ci na czasie i szybkiej wypłacie.
  • Gdy sprawa jest prosta, a ryzyko procesu niepotrzebne.

Kiedy lepiej iść do sądu

  • Gdy oferta jest rażąco niższa od operatu.
  • Gdy operator gra na zwłokę albo neguje roszczenie co do zasady.
  • Gdy w grze jest spory spadek wartości działki, którego zakład nie chce uznać.

Nie decydujesz sam w ciemno

Wybór między ugodą a sądem robisz z kancelarią, która widziała dziesiątki takich spraw i wie, ile realnie da się wywalczyć. W modelu za sukces jej cel jest ten sam co Twój - najwyższa możliwa kwota, nie byle jaka ugoda.

Najważniejsze

Nie przyjmuj pierwszej propozycji operatora bez sprawdzenia, ile naprawdę warta jest sprawa. Dopiero z operatem w ręku widać, czy oferta jest uczciwa, czy to próba taniego zamknięcia tematu. Zacznij od bezpłatnej analizy, a decyzję o ugodzie zostaw na moment, gdy znasz liczby.

Masz taką sieć na działce?

Zgłoś działkę do bezpłatnej analizy. Ocenimy sprawę i powiemy wprost, czy warto walczyć i o jaką kwotę. Bez opłat i bez zobowiązań.

Zgłoś działkę do bezpłatnej analizy Policz odszkodowanie