Orzecznictwo

Wyrok TK P 10/16 - czy to koniec zasiedzenia służebności?

Przez lata operatorzy bronili się zasiedzeniem. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2025 r. mocno w to uderzył. Wyjaśniamy, co realnie zmienia dla właścicieli działek.

Linia wysokiego napięcia nad polem o zmierzchu

Przez lata w sprawach o słupy padał ten sam argument obrony: zakład korzysta z gruntu tak długo, że nabył służebność przez zasiedzenie. Dla właściciela oznaczało to często przegraną albo mocno okrojoną kwotę. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) tę linię obrony poważnie osłabił.

O co chodziło z zasiedzeniem

Zasiedzenie to nabycie prawa przez sam upływ czasu i korzystanie z cudzej rzeczy. Sądy przez lata dopuszczały, że przedsiębiorstwo przesyłowe może w ten sposób nabyć służebność - także za okres sprzed 3 sierpnia 2008 r., czyli sprzed wpisania służebności przesyłu do Kodeksu cywilnego. W praktyce liczono czas wstecz, sięgając nawet lat 60. i 70., i uznawano, że słup stoi na tyle długo, że właściciel stracił roszczenie.

Co orzekł Trybunał

Trybunał zakwestionował podstawę, na której opierano zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu dla stanów sprzed jej ustawowego wprowadzenia. Mówiąc prościej: liczenie zasiedzenia daleko wstecz, sprzed 2008 roku, na podstawie konstrukcji doszytej przez orzecznictwo, straciło mocne oparcie.

To ważne, bo zasiedzenie było główną tarczą operatorów. Kiedy ta tarcza pęka, wiele spraw, które wcześniej uznawano za przegrane, wygląda inaczej.

Co to znaczy w praktyce

Jeśli kiedyś usłyszałeś od zakładu albo nawet od prawnika, że sprawa jest przegrana przez zasiedzenie - warto ją przejrzeć jeszcze raz. Zmiana w orzecznictwie może otworzyć drogę do roszczeń, które wcześniej wydawały się zamknięte.

To nie działa samo

Wyrok TK nie sprawia, że pieniądze pojawią się na koncie. Dalej trzeba zgłosić roszczenie, przygotować operat i wezwać operatora do zapłaty, a często pójść do sądu. Zmieniło się natomiast to, że argument o zasiedzeniu nie zamyka już sprawy z automatu.

Warto też pamiętać o drugim orzeczeniu. Uchwała Sądu Najwyższego III CZP 103/22 potwierdza, że nawet gdyby doszło do zasiedzenia, nie pozbawia to właściciela wynagrodzenia za korzystanie z gruntu sprzed momentu zasiedzenia. To kolejny argument po stronie właściciela.

Nie jesteśmy kancelarią i nie oceniamy tu konkretnej sprawy. Jeśli chcesz sprawdzić, czy zmiana dotyczy Twojej działki, zgłoś ją do bezpłatnej analizy - podpowiemy, czy jest sens wracać do tematu.

Krótkie pytania i odpowiedzi

Czy wyrok TK działa wstecz na moją sprawę?

Skutki wyroków Trybunału bywają złożone i zależą od stanu sprawy. Dlatego stare sprawy warto przeanalizować indywidualnie, zamiast z góry zakładać, że nic się nie da zrobić.

Mam prawomocnie przegraną sprawę. Czy mogę coś zrobić?

W niektórych sytuacjach zmiana stanu prawnego otwiera nadzwyczajne środki, ale to ocena dla prawnika. Zacznij od bezpłatnej analizy, żeby wiedzieć, czy jest o czym rozmawiać.

Masz taką sieć na działce?

Zgłoś działkę do bezpłatnej analizy. Ocenimy sprawę i powiemy wprost, czy warto walczyć i o jaką kwotę. Bez opłat i bez zobowiązań.

Zgłoś działkę do bezpłatnej analizy Policz odszkodowanie